Filed under Inne

Malezja na weekend(y) dwa!

Malezja na weekend(y) dwa!

No i się pojawia problem, bo trzeba zacząć uruchamiać bloga, wymówek brak, a nadrabianie zaległości to rzecz niemożliwa w wykonaniu. Zeszłym roku w Indonezji była wena, czas i komputer żeby coś pisać na bieżąco – coś co w sumie umarło po powrocie do Polski i czego nadrobić się nie udało. Zdjęć samych nie wrzucę, bo … Czytaj dalej

Plener rodzinny

Plener rodzinny

Karolinę i Jarka poznałem dawno temu, wręcz u początków swojej kariery – we wrześniu 2010 byłem fotografem na ślubie tej zwariowanej pary. Zaraz po ślubie uciekli mi za granicę i nie zdążyliśmy nawet zrobić pleneru. Jakiś czas temu Karolina odezwała się do mnie, że planują przyjazd do Polski i chętnie nadrobiliby tę zaległą sesję. I … Czytaj dalej

Last minute, czyli 10% procent zniżki!

Last minute, czyli 10% procent zniżki!

Do pierwszych ślubów w sezonie 2013 zostało już coraz mniej czasu, jest to ostatnia chwila na znalezienie fotografa! Zostały jeszcze wolne terminy w 2013 roku, na które od dzisiaj obowiązuje 10% procent zniżki. Proszę pytać o wolne terminy!

Chrzest Jasia

Chrzest Jasia

Mały Jaś był modelem idealnym. Wzbudzał dumę wszystkich swoich gości, będąc najgrzeczniejszym dzieckiem z obecnych w tym dniu w kościele. W kulminacyjnym momencie ułożył się do spania, więc był to widok co najmniej anielski. Obiektyw aparatu w ogóle go nie peszył, wręcz przeciwnie – wdzięczył się i uśmiechał do aparatu, dzięki czemu udało nam się … Czytaj dalej

Moonwalks

Moonwalks

Zdjęcia zrobione zostały  pewnej mroźnej nocy, jednej z ostatnich w 2012 roku. Nie dopisując filozofii, co miałyby symbolizować, ukazywać, „co autor miał na myśli”, chcę się nimi podzielić jako pewnego rodzaju odskocznią od tego, co robię zazwyczaj. Robienie ich wzbudziło we mnie pewnego rodzaju nostalgię – bieganie nocą po pustych polach, przy niesamowicie niskiej temperaturze, … Czytaj dalej

W magicznym świecie – „podwójnie” nowe doświadczenie!

W magicznym świecie – „podwójnie” nowe doświadczenie!

Spontaniczna sesja dwójki miesięcznych bliźniaczek – Hani i Zosi – zaowocowała kolorowymi i radosnymi zdjęciami przywodzącymi na myśl bajkowy, słodki, „wieczorynkowy” klimat. Modelki okazały się nad wyraz cierpliwe i nie miały zbyt wygórowanych wymagań, nie musiałem się więc przejmować, czy aby nos na danym zdjęciu nie wygląda na większy niż na poprzednim i czy mogę … Czytaj dalej