Tagged with fotograf ślubny

Ślub Justyny i Marka

Ślub Justyny i Marka

Na ten ślub czekałem długo! A to ze względu na daleką drogę i nerwy które zwykle temu towarzyszą – jednak w drodze do Przemyśla wiele się może zdarzyć. Na szczęście pogoda w ten dzień była fantastyczna, więc wszystko świetnie się zapowiadało. W Przemyślu nie byłem dość długo i miasto przez ten czas strasznie się zmieniło. … Czytaj dalej

Ślub Edyty i Bogusława

Ślub Edyty i Bogusława

W ten weekend wszystko działo się trochę inaczej niż w poprzedni. Po pierwsze nie musiałem daleko jeździć, bo ślub odbywał się w okolicach Rabki. Po drugie pogoda rano nas nie rozpieszczała i przed samym wejściem do kościoła Para Młoda musiała wyjąć parasolki, natomiast po przyjeździe na salę wszystkie chmury się rozeszły i po szybkiej rozgrzewce na … Czytaj dalej

Plener Marty i Mateusza

Plener Marty i Mateusza

Tego dnia dopisało wszystko – pogoda, miejsce i humory 🙂 Dość tradycyjne pojechaliśmy w góry – na Słowację, ale staraliśmy się znaleźć coś nowego. Mam nadzieję, że efekt końcowy przypadnie wszystkim do gustu, bo z sesji wróciliśmy wszyscy bardzo zmęczeni 🙂 

Ślub Marty i Mateusza

Ślub Marty i Mateusza

Dzień zaczął się dla mnie dość wcześnie . Po powrocie od fryzjera tempo wydarzeń dramatycznie przyspieszyło i jak to zwykle bywa po nerwowych przygotowaniach – ceremonia minęła już bardzo szybko. Na zabawę pojechaliśmy do „Karczmy u Lipy” i po nabraniu sił podczas obiadu wszyscy bawili się przednio.

Ślub Asi i Danilo

Ślub Asi i Danilo

Asia z Danilo spotkali się ze mną po wcześniejszych dłuższych perypetiach z poszukiwaniem fotografa. Udało mi się „zdać test” w ogniu pytań Asi, która sama interesuje się fotografią i mieliśmy okazję spotkać się w pewną piękną wakacyjną niedzielę. Pomimo tego, że ślub odbył się w niedzielę i, jak można się domyślić byłem „w pracy” cały … Czytaj dalej

Ola i Bartek

Ola i Bartek

To bardzo długi i przy okazji najgorętszy dzień w minionym sezonie. Wszystko miało miejsce w Dębicy. Na miejscu wpadłem jednak w wir przygotowań i pracy, specyficznego, przyjemnie  – nerwowego nastroju  udzielającego się wszystkim, który poprzedza wielkie wydarzenia.  Gdy tempo wydarzeń trochę zwolniło zaskoczony zorientowałem się, że była to już godzina 22 – dzień był intensywny, … Czytaj dalej